wtorek, 25 marca 2025

Agent historycznie: część 48

Dziś zapraszam na kolejną krótką rozmowę z uczestnikiem trzeciego sezonu "Agenta", która została zamieszczona w październiku 2002 roku w "Tele Tygodniu". Bohaterką wpisu i osobą, która odpowiadała na pytania, była Kamila, która jako pierwsza pożegnała się z programem.

Rozmowę przeprowadziła Anna Ciastoń, a całość zapowiadają zdania: "Kamila z Gdańska jest żywiołowa, zaradna i kocha podróże. Pracuje jako fotoedytor w "Dzienniku Bałtyckim"". Tytuł rozmowy: "Zbyt krótki sen".

*     *     *

Czy po tak krótkim pobycie będzie coś, co zapamięta pani do końca życia?

Najbardziej emocjonalnie przeżyłam swoje odejście z "Agenta" i z tym przeżyciem będę kojarzyć ten program. Zakładałam sobie, że nie chcę odpaść jako pierwsza. Tak się jednak nie stało. Dziś sama nie mogę uwierzyć w to, że brałam udział w reality show. Wydaje mi się, że to był jakiś sen. Zbyt krótki i niespełniony.

Co się czuje, gdy nie można pożegnać się z uczestnikami?

Byłam zbyt krótko w programie, by móc się zaprzyjaźnić. Dlatego natychmiastowe odejście od stołu nie było dla mnie aż tak straszne. Przykre natomiast jest samotne oczekiwanie na samolot. Pozostają mi tylko niezrealizowane marzenia i ogromny niedosyt.

Wierzy pani w przyjaźnie nawiązywane na oczach milionów widzów?

To się zdarza. Ale czy na całe życie... Czas to pewnie zweryfikuje, tyle że bez udziału kamer. Ja się bardzo zakolegowałam z trzema osobami. Mamy ze sobą kontakt telefoniczny i chcemy nadal tę znajomość podtrzymywać. Czy jednak przerodzi się to w prawdziwą przyjaźń - zobaczymy. Poza tym formuła "Agenta" jest psychologiczną łamigłówką. Uczestnicy chcą się zaprzyjaźnić, zwierzać i szczerze rozmawiać, a tymczasem jeden drugiego obserwuje. To nie takie łatwe.

Trudno jest utrzymać tajemnicę i nie wygadać się przed znajomymi, kto jest agentem?

Pracują w mediach, a tam wiedzą, że nie powinni mnie o to pytać przed czasem. Rodzinę interesują tylko moje odczucia związane z pobytem w programie, a nie kim jest agent. Poza tym sami proszą mnie, bym nie zdradzała tajemnicy, bo chcą mieć dobrą zabawę przy jej odgadywaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora