Niemal rok temu pisałem o zadaniu "Stara Garbarnia", w którym immunitet uzyskał Jarek. Dziś kolejne wyzwanie z siódmego odcinka drugiego sezonu "Agenta-Gwiazdy", które miało związek właśnie z tym, o którym wspomniałem wyżej.
Zadanie, które dziś jest bohaterem, w zasadzie można uznać za zmyślne, ale... nie mające żadnego znaczenia finansowego, a więc potwierdzające tezę, że pieniądze były w programie z celebrytami najmniej ważne. Pojawiło się w piątym odcinku czwartego sezonu "Agenta Gwiazdy".
Opisywane zadanie nie było skomplikowane, ale... nie było też łatwe do wykonania. Nie chodzi rzecz jasna o poziom trudności w samym działaniu, ale o to, że były niewielkie ramy czasowe, w które należało się wpasować, aby... nie stracić. Całość miała miejsce w siódmym odcinku czwartego sezonu "Agenta Gwiazdy".
Czas na kolejny wpis historyczny i kolejny tekst opublikowany przez Izoldę w Tele-Tygodniu. Uczestniczka pierwszego sezonu "Agenta" była opiekunem grupy w Portugalii, mogła więc dostarczyć informacji, o których telewidzowie nie mieli pojęcia.
Chyba nie ma zbyt wielu osób, które nigdy w życiu nie zetknęły się z wykreślankami i nie próbowały swoich sił w tej zabawie. Odnajdywaniem słów wśród ogromnej liczby liter zajmowali się także uczestnicy "Agenta-Gwiazdy". Wyzwanie miało miejsce w czwartym sezonie, w odcinku pierwszym.
Po długiej przerwie wznawiam "pisaną" część pierwszego sezonu "Agenta". W poprzednich kilku częściach przedstawiłem trzy początkowe epizody. Dziś zapraszam do zapoznania się z częścią zdarzeń z odcinka czwartego. Pamiętajcie, że nazwy, które pojawiają się w treści, są takie, jakie padały w programie - nie takie, jakie wytropiłem, częściowo przy waszej pomocy, w cyklu "Śladami agenta".
Opisywane dziś zadanie dostarczyło sporo powodów do radości prowadzącej, a także niektórym uczestnikom. A wszystkiemu winna grupa, która... zresztą poczytajcie sami. Wyzwanie pojawiło się w drugim odcinku czwartego sezonu "Agenta Gwiazdy" i choć należało do grona tych, które w celebryckich edycjach pojawiały się najczęściej, tym razem było nieco urozmaicone.