Opisywane dziś zadanie pojawiło się w czwartym odcinku pierwszego sezonu i było wówczas jednym z nielicznych, które spokojnie można byłoby zamieścić w normalnej edycji programu, mimo że dla wielu osób wydaje się ono... dość proste.
Zazwyczaj przy okazji opisów zadań z gwiazdorskich sezonów programu narzekam, a wręcz wyśmiewam sumy, które można zarobić, ale tym razem będzie inaczej. Pojawiło się bowiem zadanie, w którym można było zarobić, i to dość sporo. Trzeba było jednak wykazać się duszą hazardzisty. Całość miała miejsce w siódmym odcinku czwartego sezonu.
Miłośnicy "Agenta" lubią interesujące, ciekawe i wymagające odwagi zadania, o czym mogliśmy przekonać się w głosowaniach na ulubione wyzwania, które swego czasu organizowane były na blogu. Swoich zwolenników mają jednak także te, które wymagają myślenia. Do tych drugich zaliczają się m.in. Kalambury.
W ostatnim czasie publikowałem w cyklu historycznym rozmówki z uczestnikami trzeciego sezonu "Agenta", które pojawiały się w Tele Tygodniu. To nie koniec tekstów pojawiających się w tym pisemku, które zagoszczą na blogu. Oprócz wywiadów co tydzień pojawiał się bowiem zawsze lub niemal zawsze jeszcze jeden tekst związany z "Agentem".
Dziś krótki wpis porządkowo-informacyjny, dotyczący drobnej zmiany na blogu, która mam nadzieję ułatwi wam odnajdowanie interesujących materiałów. Chodzi o spis treści, który w poprzedniej formie zmuszał do przeglądania i czytania niezliczonej liczby linków.
Zadanie, które jest bohaterem dzisiejszego wpisu, pojawiło się w szóstym odcinku czwartego sezonu "Agenta Gwiazdy" i dostarczyło, przynajmniej jednej grupie, powodów do radości, bo mogła pobawić się w ... sianie.
Dziś zapraszam na krótki post informacyjny. który powstał dlatego, iż od poprzedniego minęło kilka tygodni i wiele osób mogło go nie zauważyć. Chodzi o trzeci sezon "Agenta", który w 2002 roku był kręcony w Portugalii.