Jakie karteczki znajdowały się na drzwiach? Były one zielone, a na nich napis "pieniądze" w dwunastu językach. W pokojach znajdowały się pieniądze (koperta z tysiącem złotych), ale też fanty (dwa dżokery i immunitet). Trzeba było mieć więc nieco szczęścia, by trafić akurat do pokoju z dodatkowymi prezentami.
Teoretycznie wydawać by się mogło, że to żaden problem otworzyć metodą prób i błędów wszystkie drzwi. Było jednak oczywiste ograniczenie - każdy mógł spróbować użyć swojego kluczyka jedynie dwa razy. Czas na wykonanie zadania: 20 minut.
Angelika miała polską strefę czasową, co szybko udało się ustalić i otworzyć. Damian i Wiktor popełnili po jednej pomyłce, a chwilę później Damian popełnił drugi błąd (miał Kair). Wiktor zdołał otworzyć za drugim razem (miał czas w Portugalii). Dwie złe próby wykonał Rafał (miał czas w Pekinie). Czas w Indiach miała Viola, która w drugiej próbie otworzyła właściwe drzwi (znalazła też dwa dżokery). Swoje drzwi otworzyli także Mariola (Japonia), Andrzej (Gruzja), Maria (Kanada) i Katarzyna (Rosja). Ostatnia z wymienionych znalazła immunitet. Swoich drzwi nie otworzyli Agata, Aleksander i Michał.
Grupa za zadanie mogła maksymalnie zarobić 12 tysięcy, udało się uzyskać tysiąc. Trzeba jednak przyznać, że mogło trochę mieszać się i bez agenta, który rzucił w pewnym momencie, że czas się kończy i by próbować jakiekolwiek otworzyć drzwi - wszak znajdowali się w innej strefie czasowej niż nasza, co mogło prowadzić do błędnych wyliczeń. Zresztą te wszystkie języki, które nie używają łacińskich liter, też są dla nas mocno mylące....
Byłbym zapomniał - wyzwanie pojawiło się w trzecim odcinku czwartego sezonu "Agenta-Gwiazdy".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora