wtorek, 2 czerwca 2026

Głuchy telefon po gwiazdorsku

W gwiazdorskich edycjach pojawiały się zadania, z którymi mogliśmy się zetknąć we wcześniejszych edycjach. Na myśl od razu przychodzi skok na bungee czy też wszelkiej maści poszukiwania, ale nie tylko te wyzwania mam na myśli. Dziś właśnie jedno z nich. Pojawiło się w ósmym odcinku czwartego sezonu "Agenta Gwiazdy".

Kinga poprosiła, aby grupa wskazała dwie osoby, które są najgrzeczniejsze i najsympatyczniejsze. Zaskoczenia nie było - wskazani zostali Rafał i Angelika. Wspomniana dwójka udała się w inne miejsce. Pozostałych czekało coś podobnego, co znamy z szóstego odcinka trzeciego sezonu "Agenta".

Co mieli zrobić pozostali? Uzupełniać zdanie, zaczynające się od słów: "Na wakacje zabrałbym/zabrałabym...". Podobnie jak przed laty kolejna osoba musiała powtórzyć całość wypowiedzianą przez poprzednika lub poprzedniczkę i dodać swoje słowo. Zabawa miała zakończyć się w momencie, gdyby ktoś popełnił błąd.

Jakie padały słowa. Po kolei:

  • Marysia: Kogoś, kogo kocham
  • Kasia: seksowną bieliznę
  • Michał: wibrator
  • Viola: czerwone szpilki
  • Wiktor: walkmana
  • Damian: zestaw małego dentysty
  • Maria: kota
  • Kasia: psa
  • Michał: myszkę
  • Viola: szczura
  • Wiktor: pułapka
  • Damian: okulary przeciwsłoneczne
  • Maria: ukulele
  • Kasia: masło kokosowe
  • Michał: krowę
  • Viola: "Małego księcia"
  • Wiktor: krem przeciwsłoneczny
  • Damian: zielony immunitet

Zabawę zepsuła Maria, która pominęła "Małego księcia". Łącznie wymieniono osiemnaście słów. Gdy już wymienianie się skończyło, Kinga powiedziała szóstce, co czeka "grzecznych". 

Zadanie Rafała i Angeliki było z jednej strony trudniejsze od tego, z którym przed laty mierzyli się Wojtek i Przemek - bo nie mogli zapisywać wypowiadanych przez innych słów, a musieli je zapamiętać. Z drugiej było jednak łatwiejsze - nie musieli przedmiotów dostarczać, wystarczyło je sfotografować. Każda sfotografowana rzecz to zysk 250 złotych. Maksymalnie można było więc wygrać 4,5 tysiąca.

Co się udało sfotografować? Kogoś, kogo kocham (Angelika "kochała" Biebera, zrobili zdjęcie bluzy z jego nazwiskiem), ukulele, "Małego księcia", seksowną bieliznę, okulary przeciwsłoneczne, krem do opalania, zielony immunitet, myszka, psy. Było jeszcze jedno zdjęcie (z kotami), ale było niewyraźne i nie zostało uznane. Łącznie więc udało się zarobić 2 250 złotych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora