wtorek, 12 maja 2026

Bungee z klifu

Bywają zadania, w których nadarza się okazja, by przełamać swoje lęki, słabości i zrobić coś, czego normalnie by się nie zrobiło. Jednym z takich wyzwań jest skok na bungee, który w różnych odmianach pojawiał się już kilka razy w programie, zarówno ze zwykłymi ludźmi, jak i gwiazdami. W czwartym sezonie celebryckiej edycji takie zadanie pojawiło się w pierwszym odcinku.

Uczestnicy spotkali się na wyspie Gran Canaria. Kinga poprosiła do siebie skarbnika, którym wcześniej został wybrany Andrzej. Musiał on wskazać osobę, której ufa, albo wierzy w jej intuicję. Niespodzianki nie było - wybrał swoją żonę, Mariolę. Ta dwójka miała inne zadanie niż pozostała dwunastka.

- Wasze zadanie jest dziś proste. bo tylko fizyczne. Otóż - macie skoczyć z tego klifu, który ma wysokość dwudziestopiętrowego budynku - powiedziała prowadząca do uczestników. Ujęcia pokazane w programie robiły wrażenie, dla osób, które bały się takich wyzwań, mogło to okazać się wyzwaniem ponad siły, ale - dla jasności - nie chodziło o skok z klifu do wody, a skok na linie (bungee). Po coś jednak dwójka została oddzielona...

O tym, jakie było zadanie Andrzeja i Marioli pozostali dowiedzieli się przed wykonaniem zadania. Otóż wspomniany duet obstawiał, kto z nich zdecyduje się na skok, a komu strach uniemożliwi wykonanie zadania. Za każdy prawidłowo wytypowany skok grupa mogła zyskać 1 500 złotych, za każdy poprawnie wskazany brak skoku - 500 złotych. Maksymalnie można było więc zdobyć 18 tysięcy - gdyby wszyscy skoczyli i wszystkie typy były poprawne. Była też dodatkowa nagroda dla typujących - immunitet w przypadku dobrych typów połowy typujących (tzn. Kinga dosłownie mówi, że jeśli będzie 50 procent poprawnych typów, dostaną immunitet - nie co najmniej, ale właśnie 50 procent).

Już początek zadania po raz kolejny uzmysłowił, że gwiazdom zanadto na zarabianiu pieniędzy nie zależy. Co najmniej kilka osób mówiło, że trzeba je tak wykonać, żeby tamci nie dostali przepustki do kolejnego odcinka. To było dla nich ważniejsze, niż kasa na konto grupy. Dla pań liczył się też odpowiedni wygląd przed kamerą (pojawiło się ujęcie jednej z uczestniczek z lusterkiem).

Jako pierwsza na skok zdecydowała się Maria (poprawny typ Gołotów). Druga skoczyła Agata (błędny typ). Trzeci skakał Michał, który świadomie lub nie, ale zachował się trochę jak agent ("Jakbym wiedział, że tak to wygląda, to drugi raz na pewno bym nie skoczył"). Po raz drugi trafiony typ. Kolejni skaczący to Angelika (prawidłowy typ), Viola (błędny typ), Krystyna (błędny typ), Wiktor (błędny typ), Rafał (prawidłowy typ), Damian (dobry typ), Katarzyna (błędny top), Aleksander (dobry typ). Jako ostatnia skoczyła Edyta, która bała się chyba najbardziej (błędny typ).

Grupa łącznie zarobiła 7,5 tysięcy. Andrzej i Mariola prawidłowo wytypowali tylko pięciokrotnie, co oznaczało, że nie uzyskali immunitetów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora