Najbliższy odcinek wyemitowany zostanie 9 maja. Nie wiadomo, czy już wtedy poznamy zwycięzcę i agenta, czy też dopiero w odcinku numer 13 z 16 maja. Ma to znaczenie dla naszej zabawy. Jeśli już w najbliższym odcinku ogłoszone zostaną wyniki, wówczas zamieszczone dziś typowanie uznajemy za ostatnie, a ja w wolnej chwili podam wyniki zabawy.
A teraz już stała porcja naszych typów. Jak zwykle nie obyło się bez zmian w naszych typowaniach.
Kim. Po dzisiejszym odcinku nie zmieniam swojego typu i dalej typuję Odetę. W pierwszym zadaniu nie starała się zbytnio zauważać kartki z informacją aby poćwiczyć, zresztą nie po raz pierwszy - zadanie w latarni z liczeniem schodów, pamiętamy... Podczas ,,wspaniałego sojuszu'' Odety z Darią zdobyły aż 150 zł z 7000 .. min. dzięki heroicznemu biegowi Odety za owcą, przez co obie straciły mnóstwo czasu, a później w ramach kontynuowania owocnej pracy dały się zauważyć Jarkowi, tym samym nie zarabiając nic. W drugim zadaniu jako że nie było ono za pieniądze Odeta nie musiała się zbytnio wysilać, ale przynajmniej postrzelała sobie z łuku. Za tydzień odcinek finałowy, jestem ciekawy co wymyślili z tymi imionami napisanymi kodem na kluczach oraz ile ostatecznie zarobi grupa do wspólnej puli. Na koniec chciałem dodać, że jestem z siebie dumny, że trzy osoby, które typowałem przez wszystkie odcinki, są w finale
Julia. Dzisiejszy odcinek był do bólu przewidywalny - począwszy od zadań, które widziałam już w innej, zagranicznej edycji, a skończywszy na półfinałowej eliminacji. Jest jednak tego jakiś plus, bo w sferze moich typowań też nic się zaskakująco nie zmieniło i wciąż mogę twierdzić, że Agentem jest Odeta. Pościg konny został przez dziewczyny „przejechany” totalnie - Odeta przyczyniła się do tego, porywając się na wymagające zadanie z owcami, które zabrało im czas, a podczas dalszej gonitwy, kto wie, może ona zaproponowała tę „genialną” trasę 50 metrów od zawodników obserwujących ptaki. Nie zauważyłam, żeby pałała jakąś szczególną radością z powodu możliwości zdobycia immunitetu. Jej entuzjazm z powodu awansu do finału też był nikły. Być może, jako tytułowy sabotażysta, chciałaby już to wszystko zakończyć i z ulgą przywitać wielkie „odkrycie Agenta”, którego większość uczestników naszej zabawy odkryła już w połowie programu
Joasia16. Półfinał nie zmienił nic w moim typowaniu – nadal uważam, że agentem jest Odeta. Biegała za uciekającą owcą, choć złapanie jej graniczyło z niemożliwości, marnując cenny czas. Znalazła się z Darią w polu widzenia Jarka, co zniweczyło ich (marny, bo marny, ale zawsze jakiś) dorobek z butelek. Ostatecznie z jej zielonego kciuka na finał bardziej cieszyła się Daria niż ona sama. Jakby komuś było za mało dowodów, można by jeszcze przytoczyć argumenty, dlaczego ani Jarek ani Daria agentami nie są, ale może na to jeszcze przyjdzie czas w ostatnich finałowych wpisach
Seeker. Agent w finale - bez zaskoczenia. Oczywiście mówię o Odecie, którą typuję niemal przez cały sezon. Ten odcinek dostarczył kilka nowych przykładów agenturalnej działalności Odety oraz utwierdził w przekonaniu, dlaczego Daria oraz Jarek nie są agentami. Jeśli chodzi o Odetę, inteligentnie wykorzystuje sojusz z Darią. Specjalnie namawiała ją, aby traciły czas na strzelanie z procy i zaganianie owiec - pierwsze zadanie prawie niewykonalne dla kobiet, drugie - niezwykle trudne. Odeta nie jest głupia - doskonale wie, dlaczego Daria nie odstępuje jej na krok, lecz jest to jej na rękę. Chociaż przyznam, że podczas eliminacji pierwszy raz zauważyłem u niej stres... Byłbym jednak w ciężkim szoku gdyby okazało się, że to nie ona jest agentem. Dlaczego nie jest nim Jarek? Od kilku odcinków jest strasznie nastawiony na zwycięstwo. Po co agent prowadziłby TAK szczegółowy notes? Jarek chce wygrać, obserwuje każdy szczegół i już dawno się zorientował, że nie musi tego ukrywać. To nie jest już ten sam gracz, którym był w początkowych odcinkach, kiedy starał się zrzucić na siebie podejrzenia. Podobnie jest z Darią. Sojusz z Odetą, nieodstępowanie jej na krok i tworzenie jednoznacznych, sabotażowych akcji dobitnie na to wskazują. Jednak prędzej ona mogłaby się okazać agentem niż Jarek. Podsumowując - Odeta jest agentem. Czy dobrym, czy nie, będzie można ocenić po finałowym odcinku. Moim zdaniem taktykę ma całkiem dobrą, czasami gorzej z wykonaniem (chociaż jestem bardzo ciekawy co zrobiła z klockiem na plaży), nie wyróżnia się specjalnie, ale można było ją intuicyjnie wskazać już w pierwszych odcinkach
Aga. Odeta jest agentem. Już nawet zamiast działać na rzecz zepsucia zadań stara się tylko odsunąć od siebie podejrzenia, co na tym etapie gry jest po prostu niewykonalne. Za to zastanawia mnie jeden fakt - dlaczego agent wszedł w taki sojusz, pozwalając aby jego sojusznik doszedł do finału? Nie chce mi się wierzyć, że Odeta nie wie, że Daria na nią głosuje. Dlatego tym bardziej jest to dla mnie podejrzane. Utwierdziłam się w 99%, że osoba którą typuję na agenta od połowy gry rzeczywiście nim jest. Czekam już tylko na odcinek finałowy, aby zobaczyć czy rzeczywiście Odeta była tak słabym agentem, czy jest to wina montażu. Choć nie ukrywam, że gdyby tytułową postacią okazała się Daria to byłby to dla mnie dużo ciekawszy finał
ŁS. Skoro wiadomo, że Odeta jest agentem, to nadal... stawiam na Jarka. Moja pokrętna logika każe trzymać się tej myśli, że jednak Jarek tym agentem jest, choć z drugiej strony trzymam kciuki, żeby to on okazał się zwycięzcą. Co do ostatniego odcinka - gdybym ja był agentem, to właśnie starałbym się być w grupie "zdjęciowej". Można za jednym zamachem "zepsuć" choć po części obydwa zadania i Jarek to zrobił. Wypatrzył dziewczyny, co spowodowało, że w ich przypadku "było już pozamiatane", a także nie pochwalił się tym faktem pozostałym panom, którzy robili zdjęcia, przez co pięć tysięcy przeszło koło nosa. Nawet jeśli nie jest agentem, zachował się jak agent.
* * *
|
|
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
|
Aga |
OM |
PK |
PK |
PK |
PK |
OM |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
|
Al Gan. |
DŁ |
DŁ |
DŁ |
DŁ |
DŁ |
DŁ |
Daria |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
|
Adrian |
JK |
JK |
JK |
JK |
JK |
JK |
Jarek |
Jarek |
Jarek |
Jarek |
Jarek |
|
Joasia |
JK |
JK |
OF |
OF |
OF |
OF |
Piotr |
Piotr |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
|
Kim |
DŁ |
DŁ |
DŁ |
JK |
JK |
JK |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
|
Michał |
JK |
DŁ |
JK |
OM |
OM |
OM |
Odeta |
Odeta |
Marek |
Odeta |
Daria |
|
Seeker |
OM |
PK |
PK |
PK |
OM |
OM |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
|
Chuck. |
DŁ |
DŁ |
DŁ |
TN |
OM |
OM |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
|
Mati |
PK |
OF |
PK |
PK |
PK |
PK |
Piotr |
Piotr |
Alan |
Piotr |
Daria |
|
hannib. |
OF |
OF |
OF |
OF |
OF |
OF |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
|
Julia |
JK |
DŁ |
DŁ |
DŁ |
DŁ |
OF |
Piotr |
Piotr |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
|
ŁS |
JK |
JK |
JK |
JK |
JJ |
PK |
Piotr |
Piotr |
Marek |
Jarek |
Jarek |
|
Asia |
DŁ |
--- |
------- |
------ |
------ |
OM |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |
Odeta |

Nie obserwowałem tego sezonu, ale obejrzałem ten odcinek. Same zadania, przyznaję, całkiem niezłe. Jednakże cały ten program, podejście, montaż (ponownie na czele pierdyliard gadek w tle).... dalej to jest słabiutkie :D Dalej to jest coś, czego nigdy bym nie polecił osobie trzeciej. Podejrzewam, że jest nawet słabsze od pierwszego sezonu, ale nie mogę tego zatwierdzić, bo nie oglądałem aktualnego sezonu. Przykro patrzeć, jak TVN wyłożył się porządnie na programie, który kiedyś był jednym z jego najjaśniejszych punktów
OdpowiedzUsuńOglądalność jest wysoka, a niektórzy wręcz żyją tym programem (widzę i słyszę to w pracy), więc podejrzewam, że TVN zupełnie nie uważa, że się na agencie wyłożył.
UsuńNie napisałem że TVN tak uważa. Jestem pewien że TVN to widzi jako sukces. Nie będę mówił że jest inaczej.
UsuńTo JA widzę to jako niewypał. W odróżnieniu od tamtej edycji, nie widzę w tym emocji. Chyba że za emocje rozumiemy 'kto kogo skuteczniej wyroluje'. Jeżeli ktoś preferuje ten typ programu, to prosze bardzo. Dla mnie to jest duży skok w dół i lecenie w schematy 'dlaczego ja' i 'trudne sprawy'. Lecz jeśli ktoś widzi to inaczej, to ok. Każdy ma opinię swą.
Wysoka oglądalność ? Pojęcie względne. Niedawno w którymś komentarzu pisałem o porównaniu oglądalności tego i dawnego agenta. Różnica kolosalna. Nawet przy zaakceptowaniu argumentu że wcześniej intrygowało nowością, świeżością.
Hej, jest błąd w tabelce, został zamienione typy Michała i hannibala
OdpowiedzUsuńZauważyłam pewną rozbieżność między dwoma typami opisowymi a tymi z tabelki, a mianowicie w przypadku Michała i hannibala96.
OdpowiedzUsuńPomyłka już została poprawiona. Przepraszam za błąd i dziękuję za zwrócenie uwagi
OdpowiedzUsuńCo do tego, że Jarek nie wykonał zdjęcia za 5000 zł i nic nie powiedział, to mógł pomyśleć, że dziewczynom nie wolno pokazać koszyka pod groźbą kary czy coś takiego. Poza tym co, miał od razu krzyczeć na całego "wyłaźcie z krzaków, widzę was!!!" ?! Widział, że się chowają, więc może nie chciał ich zdradzić. no nie wiem. nie pamiętam dokładnie już tego zadania xd
OdpowiedzUsuńPoczekajcie, a to nie miało być tak, że one miały być niezauważone przez gauczos? Czy chodziło o też o uczestników? Swoją drogą skoro jak uczestnicy też mieli ich nie zauwayżyć to jak mieliby sfotografować gęś?
OdpowiedzUsuńPoprawcie mnie, bo może czegoś nie zrozumiałam.
Jeśli się mylę, to prostujcie, ale z tego co kojarzę miały zostać nie złapane przez gauchos i nie zauważone przez tamtą trójkę. Nikt nie mówił, że obydwa zadania da się wykonać w stu procentach. Przecież w starych edycjach tratwę też dało się wykonać tylko "w połowie"
UsuńGauchos gonili je, więc miały nie dać się złapać. I nie mogły być zauważone przez pozostałych uczestników, tak to pamiętam
UsuńDobrze, miały zostać niezłapane przez gauczos, i wg mnie TEŻ przez nich niezauważone, ale nie zaraz sprawdzę bo faktycznie nie pamiętam.
UsuńPlus no jak to... okej, czasem nie da się czegoś wykonać w stu procentach tak jak wiadomo, było, że na pewno nie zestrzelą wszystkich butelek na drzewie. Ale nie można dawać dwóch wykluczających się zadań. No chyba, że miały wypuścić gęś przy chłopakach i jednocześnie w jakiś sposób nie dać się zauważyć, ale to troszkę bez sensu.
ok, macie rację. nie no to bez sensu było dawanie im tej gęsi.
Usuńale dziewczyny nie wiedziały, że gęś jest potrzebna chłopakom. więc nie mogły wpaść na to, żeby ją wypuścić czy tam zostawić kosz i się schować
UsuńNo dobrze, więc czy to tylko bardziej nie potwierdza tego, że sfotografowanie gęsi i zarobienie kaasy przez dziewczyny było niewykonalne? Chłopaki z kolei chyba nie wiedziały, że dziewczyny mają gęś, póki ich nie zobaczyły = zadanie niewykonalne.
UsuńWięc to tylko potwierdza to, że zadanie było niewykonalne.
UsuńZadanie było niewykonalne w całości. Za to częściowo tak. Panowie nie dostawali pieniędzy za sfotografowanie wszystkich ptaków, ale za każdego sfotografowanego odpowiednią kwotę. Czyli nie ma gęsi - zamiast 30 tys. mogą zgarnąć max 25 tys. Panie przechodzą niezauważone i wykonują w pełni zadania - zgarniają 7 tys. Maksymalna pula do zdobycia w tych dwóch zadaniach - 32 tysiące (25+7).
UsuńNiechcący powieliłam tamten komentarz, przepraszam. Jeśli to dalej nie jest jasne, chociaż nie powinno, wyraźnie napisałam "sfotografowanie gęsi i zarobienie kasy przez dziewczyny" jednocześnie- tak, miałam na myśli TYLKO zadanie z gęsią, przecież nie całe.
UsuńCo do puli, Ty ją obliczyłeś teraz, mówiąc jaka była maksymalna kwota do zdobycia, ale zdaje się, że takiej informacji nie dostali uczestnicy chyba, nie? A przynajmniej nie widzowie. Czyli zadanie od razu w teorii nie mogło być wykonane w pełni, prawda? Co innego, gdy mamy zadania, które ciężko wykonać, a co innego gdy z założenia pewne ich części się wykluczają. Podaj mi proszę przykład takiego zadania w jakiejś innej edycji gdzie a) nie ma informacji o tym, że nie jest możliwe, aby je w pełni wykonać b) nie jest to walka o dwie różne rzeczy typu jedni walczą o immunitet a drudzy o kasę i wtedy te zadania MAJĄ pełne prawo się wykluczać. Nie gdy cel jest jeden, kasa do wspólnego wora i podana do osiągnięcia jest kwota nierealna, tak jak tutaj.
Druga stara edycja, zadanie z tratwą. Zawodnicy dostają informację, że maks. do wygrania 12 tys., ale jak wezmą łódź to połowę mniej. Nie dostają jednak informacji, że nie da się wygrać maksa. Tu też takiej informacji nie mieli. Zadanie od razu w teorii nie mogło być wykonane w pełni (Meller mówił o tym po zadaniu), ale o tym nikt nie został poinformowany. W końcu "Agent" nie polega na tym, by wszystko łopatologicznie wykładać... ;) Po części do "b" pasuje natomiast "Antykwariat" z pierwszej edycji... Ci odpowiadający na pytania przecież nie wiedzieli, że mają odpowiadać źle... Myśleli, że dzięki dobrym odpowiedziom zarabiają pieniądze....
UsuńTak w ogóle, to te zadanie TEORETYCZNIE można by nawet wykonać jednak w 100% - ale tylko wtedy, gdyby dziewczyny jakimś cudem domyśliły się, ze Panowie musza sfotografować ich gęś, zostawiły ja na chwile w widocznym miejscu jednocześnie nie dając się zauważyć i później po nią wróciły, nadal pozostając nieuzauwazone. W praktyce niewykonalne, w teorii - wykonalne. O ile nie przeoczyłem zadnej reguły zadania ;)
UsuńWedług mnie agentem nie jest Daria, ponieważ nie było jej w grupie układającej napis na plaży, ona wchodziła do wody. Jej zachowanie w ostatnim odcinku wskazuje moim zdaniem na to, że ona wie kto jest agentem. Mówiła o tym Odecie we wcześniejszym odcinku. Tym razem chciała być przy Odecie podczas zadania i robiła wszystko by ją zmylić. Kędzior w Dzień Dobry TVN powiedział, że najpierw myślał o Oldze jako Agencie, potem myślał o Darii i… odpadł, a na końcu o Odecie i …. znowu odpadł. Oczywiście może być tak, że wszyscy wskazali Odetę, więc decydowałyby inne czynniki. Jednak zachowanie Darii odsuwa ode mnie tę ewentualność. Moim zdaniem głosowała na agenta Jarka. On też dużo namieszał w programie. A robi to dużo subtelniej niż Odeta. Przepraszam, ale Irkuck i Tokio… wystarczy wyobrazić sobie globus… Wielu by prawidłowo odpowiedziało. Jego zachowanie podczas eliminacji w pierwszym odcinku.. Taka pewność siebie… No i plaża. Śmiał się bardzo. Mógł śmiać się z dwóch rzeczy, albo jest agentem i śmiał się by właśnie odciągnąć od siebie podejrzenie (bo kto sabotuje to chyba by się nie śmiał – więc zrobił na przekór) albo śmiał się, że zobaczył kto to zrobił. Tylko po co mówiłby, że to Odeta? Przecież by zachował to dla siebie. Kretem jest Jarek, Jarkiem jest Agent…
OdpowiedzUsuńTaternik
już wiadomo kto jest agentem- Odeta i po zabawie. dzięki telewizji. Dzięki Kędzięrskiego który z Alanem wygadał w DDTV ostatnio że agent był blisko z nimi. A kto był blisko z nimi, tylko ODETA. przecież nie Jarek ani Daria. Ogólne wtopa totalna. Żadnej zabawy, agent kiebski. Już wolałem 1 edycja bo chociaż był dreszcz emocji kto może być agentem Hubert czy Antek, a tu już wszystko wiadomo. eh NUDA
OdpowiedzUsuńDaria też była z nimi przecież. Ogólnie bzdury pleciesz. Widać, że TVN wyciągnął wnioski po 1 edycji i ta 2 jest dużo lepsza. Pod względem zadań i prowadzenia uczestników choćby. A pewności wszystkich, że to Odeta na 100% nie rozumiem. Wciąż nurtuje mnie to odbicie w lustrze Darii w intrze.
UsuńAntek NIE mógł być Agentem w I edycji, bo gdyby Sylwia go nie przywróciła w 2. odcinku graliby cały sezon bez Agenta? Oczywiście niemożliwe.
UsuńJuż raz pisałem, że wcześniej zdradziła Agenta Olga Frycz - gdy odpadła z programu opisała na jednym z portali społecznościowych wszystkich uczestników, m.in. zdradzając kto jest Agentem.
Nie będę tu pisał kto, bo każdy może sprawdzić, a tutaj mógłbym zepsuć zabawę, zwłaszcza, że jakimś cudem kilka osób wciąż źle typuje :-)
Pozdrawiam
TomL
Obejrzałem wszystkie odcinki w przeciągu dwóch ostatnich dni i od pierwszego odcinka obstawiam Odetę. Daria jest bardzo wygadana i dużo osób zwróciło na nią uwagę na samym początku. Kret znowu zachowywał się mało subtelnie i jego działalność jako Agenta by mi się nie spodobała, ale zawsze to jakiś sposób by zwieźć zawodników; dlatego ja skreśliłem go od razu. Ten Irkuck i Tokio odbieram jako chęć zwrócenia na siebie uwagi.
OdpowiedzUsuńWydawało mi się, że Edyta typowała na agenta Darię, a Marek Odetę. Po jego odejściu trochę straciłem trop i zacząłem się zastanawiać czy to Kędzior nim nie jest.
Daria mówi, że typuje Kreta, ale podejrzewam, że jest zupełnie inaczej. Potem dodała, że 'mój agent nawet nie podejrzewa, że go typuję', a pamiętnik Jarka chciała przeczytać zw względu na jego konkurencję.
Chciałbym jeszcze dodać, że obecność niektórych gwiazd bardzo spłyca ten program. Tomasz Niecik ma umysł na poziomie gimnazjalisty a Andersz myśli, że jest jego przeciwieństwem, a prawdę mówiąc zachowuje się bardzo podobnie. Strasznie głupio wypadł w zadaniu z różami, gdzie chował literki od scrabbli a i tak druga grupa rozwiązała zadanie. Pożegnanie Marka Włodarczyka było bardzo wymowne.
Po oczach bije również fakt, że każdy z uczestników dostał pewną gażę za udział w programie i teraz biją się o pieniądze. Jak czasem słyszę, że wygrali 500zł to aż szkoda to oglądać.
Widać budżet na program jest spory, dlatego edycja ze zwykłymi uczestnikami mogłaby być wiele razy lepsza.