piątek, 18 kwietnia 2014

Ułożenie czterech trójkątów

Dziś napiszę o zadaniu, z którym spotkałem się jedynie w polskiej edycji. Wspomniane zadanie pojawiło się w szóstym odcinku pierwszej edycji. Prowadzący poprosił najpierw zawodników, żeby podzielili się na grupy. W opisywanym zadaniu brała udział trzyosobowa grupa, która "potrafi logicznie myśleć". Znaleźli się w niej Remek, Liwia i Małgosia. Prowadzący zrzucił im z balkonu paczkę zapałek i powiedział, żeby się nimi trochę pobawili...

piątek, 11 kwietnia 2014

Trzy pytania

Zadanie zwane "Trzy pytania" nie pojawiło się w żadnej z polskich edycji. Pojawiło się za to w kilku edycjach zagranicznych. Przedstawię je na podstawie edycji belgijskiej.

piątek, 4 kwietnia 2014

Zejście (zjazd) z tamy

Trzeci sezon "Agenta". Odcinek pierwszy i pierwsze w ogóle zadanie w tejże edycji. Zawodnicy byli przekonani, że czeka ich skok na bunjee, wszak dzień wcześniej, gdy jechali na nocleg, mijali po drodze kilka "ciekawych" mostów. Okazało się jednak, że zadanie będzie inne.

sobota, 29 marca 2014

Inny rodzaj "Agenta"

U nas "Agent" wyglądał mniej więcej tak: Dwunastu uczestników pojechało w nieznane. Spędziło tam kilkanaście dni. Mieli wykonywać zadania i zarabiać pieniądze, a także wytropić agenta, który miał im przeszkadzać, w wykonywaniu zadań. Co dwa dni odbywał się test wiedzy o agencie (osobie, nie programie). Osoba, która odpowiadała najgorzej, odpadała z gry. Tak też było w większości edycji zagranicznych, ale nie wszędzie.

sobota, 22 marca 2014

Tajemnicze puszki

Pamiętacie zadanie Wydostanie się z cel? Napisałem wówczas, że do cel zawodnicy trafili za niezastosowanie się do poleceń w innym zadaniu. Dziś wyjaśnię, o co dokładnie chodziło, a zrobię to na przykładzie belgijskiej edycji "Agenta". 

piątek, 14 marca 2014

Scenariusz na stole

Zdarzenie miało miejsce w szóstym odcinku drugiej edycji "Agenta". Wieczorem po kolei każdy z uczestników był zapraszany na krótką rozmowę z prowadzącym, a więc Marcinem Mellerem. Prawdopodobnie codziennie takie rozmowy się odbywały, ale tym razem uczestnicy byli nagrywani ukrytą kamerą. W pewnym momencie Marcin "musiał" natychmiast wyjść, za nim pozostali członkowie ekipy. Na stole pozostawał scenariusz "Agenta", zakładam, że fałszywy. Po co to wszystko? Ano żeby zobaczyć, kogo on skusi, kto zajrzy do środka.

piątek, 7 marca 2014

Agent, który odpadł z programu

Pamiętacie scenę z drugiego odcinka pierwszej edycji "Agenta". Agnieszka, a więc osoba będąca agentem została wniesiona na salę, na której odbywała się kolacja, przez dwóch chłopaków - Piotrka i Kubę. Lektor powiedział wówczas takie słowa: "Nie dla wszystkich skok na bungee był szczęśliwy. Po paru godzinach okazało się, że Agnieszka ma uszkodzoną łękotkę."