W ostatnim czasie często pojawiają się zadania z czwartego sezonu "Agenta Gwiazdy", dziś jednak propozycja z sezonu trzeciego. Opisywane dziś wyzwanie miało miejsce w jedenastym odcinku.
Kinga poprosiła, aby uczestnicy podzielili się na dwie grupy (dwu i trzyosobową). Michał natychmiast zaproponował podział, w którym on będzie w jednej z grup, a Tomek, a więc jego bliski kolega, w drugiej. Piotr jednak zaprotestował, powiedział, jaki podział "pozostali ustalili" (Tomek i Michał w jednej grupie, pozostali w drugiej), a ostatecznie to losowanie wskazało, że ów drugi podział znalazł zastosowanie.
Trzyosobowa grupa została poproszona o wybranie liczby w przedziale od 1 do 50. Większa grupa wskazała liczbę dziesięć, panowie wybrali pięćdziesiątkę. Okazało się, że miało to znaczenie dla zadania, jakie poszczególne grupy musiały wykonać. Zadaniem każdej z grup było w miarę precyzyjne wymierzenie długości kamiennej drogi biegnącej między polami ryżowymi - jedni dostali do dyspozycji linę 10-metrową, którą mieli mierzyć odległość, drudzy - 50-metrową. Jeśli uśredniony wynik (czyli wyniki uzyskane przez obydwie grupy dodane do siebie i podzielone na dwa) dałby właściwe rozwiązanie (margines błędu wynosił metr), na konto grupy mogło trafić cztery tysiące. Był też bonus dla grupy, która uzyska wynik bliższy "ideałowi" - był to immunitet. Czas na wykonanie zadania - 15 minut.
Panowie z dłuższą liną zrobili swoją część wyzwania szybciej i oszacowali odległość na 210 metrów (i 68 centymetrów). Z kolei grupa Ilony z drobnymi kłopotami (wypuszczona lina) uznała, że odległość wynosi 197,90 m. Uśredniony wynik wyniósł 204 m i 24 cm. Oficjalna długość to z kolei 212 m i 58 cm, co oznaczało, że nie udało się zarobić pieniędzy, a immunitet trafił w ręce Tomka i Michała. Panowie nie byli tym przesadnie zmartwieni, już bowiem na początku zadania Michał stwierdził, że margines błędu jest tak niewielki, że w zasadzie zarobienie pieniędzy jest niemożliwe. Dopiero jednak na końcu Kinga poinformowała, że tylko jeden z członków grupy będzie mógł go wykorzystać, a o tym, kto z niego skorzysta, decydowała druga grupa. Wskazany został Tomek, który w ten sposób nie musiał już martwić się eliminacją.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora