wtorek, 7 kwietnia 2026

Ósemki na motorówkach

Opisywane zadanie nie było skomplikowane, ale... nie było też łatwe do wykonania. Nie chodzi rzecz jasna o poziom trudności w samym działaniu, ale o to, że były niewielkie ramy czasowe, w które należało się wpasować, aby... nie stracić. Całość miała miejsce w siódmym odcinku czwartego sezonu "Agenta Gwiazdy".

- Zadanie będzie polegało na tym, żeby wskoczyć do wody (z łodzi), dopłynąć do skutera, zrobić na nim ósemkę, dopłynąć do łodzi i dopiero wtedy następna osoba może wystartować - powiedziała grupie Kinga. Okazało się, że jednak to nie wszystko, bo jest pewien haczyk - całość należało wykonać w czasie pomiędzy 13 minut, a 13 minut i 50 sekund. Każde 30 sekund niedoczasu, albo przekroczenia granicy to strata tysiąca złotych z puli nagród. Nie padła żadna informacja o nagrodzie, co sugeruje, że można było wyłącznie stracić. Możliwe jednak też, że montażyści byli na tyle genialni, że uznali, iż bez straty dla odcinka tę informację można wyciąć...

Uczestnicy dostali zegarek i dwa przejazdy testowe, żeby mniej więcej sprawdzić, ile zajmuje taki przejazd. Wreszcie ruszyło zadanie. Jako pierwszy podjął się jego wykonania Rafał, któremu poszło bardzo dobrze (niespełna 1,5 minuty). Drugiej Angelice zajęło to dwa razy dłużej. Trzeci - Andrzej - poszedł w ślady Rafała i szybko pokonał trasę, ale zbyt daleko od łódki zostawił skuter. Kolejni pokazani to Viola, Michał, Wiktor, Maria, Damian. Zapewne gdzieś po drodze płynęła też Kasia.

Całość grupa wykonała w 16 minut, 45 sekund i 53 setne. Łącznie grupa straciła więc sześć tysięcy. Warto wspomnieć, ze Andrzej i Wiktor byli najszybsi - trasę pokonywali w mniej niż minutę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora