wtorek, 17 lutego 2026

Skok po kasę

Opisywane dziś zadanie pojawiło się w czwartym odcinku pierwszego sezonu i było wówczas jednym z nielicznych, które spokojnie można byłoby zamieścić w normalnej edycji programu, mimo że dla wielu osób wydaje się ono... dość proste.

Grupa miała za zadanie napisać, komu najbardziej ufa, a komu najmniej (każdy indywidualnie). Niestety, nie pamiętam (ktoś uzupełni?), czy właśnie w ten sposób wyłoniona została osoba, która potem miała zadanie inne od wszystkich, ale obstawiam, że tak właśnie było.

Osobą, która jako jedyna nie musiała wykonywać zadania przeznaczonego dla całej grupy, była Ewa. Ona musiała za to wybrać pięcioro uczestników, którzy według niej wykonają "skok na kasę", a więc skoczą, będąc zabezpieczonym liną, w kierunku wiszącego w pewnej odległości od "stabilnego gruntu" worka i zerwą go. Do worków z owymi osobami musiała rozdzielić 10 tysięcy złotych. Gdzie trafiły pieniądze? Najwięcej, bo 4 tysiące znalazły się w worku Tomka. Po dwa tysiące zostało umieszczonych w workach Antka i Michała, a po tysiącu u Asi i Dominiki.

Jako pierwszy skuteczny skok oddał Tomek. Worek zerwali także kolejni uczestnicy - Antek, Tamara (potknęła się przed skokiem, ale dała radę) i Maciek. Pierwsza, która wiszącego przedmiotu nie chwyciła była Dominika.

Zadanie wykonali jeszcze Monika, Michał i Asia, za to bez powodzenia skok wykonali Hubert i Sylwia. Łącznie więc udało się zerwać siedem worków, w tym cztery z pieniędzmi. Na konto grupy trafiło dziewięć tysięcy złotych.

Na marginesie - skaczący nie wiedzieli do końca, ani o co grają, ani kto ma cokolwiek wartościowego w workach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora