Pozostałych czekała natomiast zabawa w Kalambury. Każda osoba w kopertach otrzymała po dwa tytuły napisane przez Kasię (która łącznie wypisała 12 filmów). Owe tytuły należało "pokazać" (jak w kalamburach) innemu uczestnikowi, który musiał odgadnąć, o jaki film chodzi. Każdy poprawnie odgadnięty film to zysk 500 zł, a więc łącznie można było zarobić 6 tysięcy. Czas na wykonanie zadania - pół godziny.
Jako pierwsza za pokazywanie zabrała się Angelika (odgadywał Damian). Nieoczekiwanie miał spore problemy z domyśleniem się, że chodzi o "Gwiezdne wojny". Znacznie trudniejsze zadanie czekało Damiana, który Marysi musiał przekazać tytuł "Papierowy chłopiec" (dla mnie zupełnie nieznany). Na zasadzie skojarzeń Maria odgadła jednak błyskawicznie.
Kolejne odgadywane filmy to:
- 9,5 tygodnia - pokazywała Maria, odgadł Michał.
- Ojciec chrzestny - pokazywał Michał, odgadł Wiktor
- Uprowadzona - pokazywał Wiktor, odgadła Viola
- Ulice we krwi - pokazywała Viola, odgadła Angelika
- Narodziny gwiazdy - pokazywała Angelika, Damian nie odgadł (wiedział o jaki film chodzi, nie był w stanie domyślić się polskiego tytułu).
- Lista Schindlera - pokazywał Damian, odgadła Maria
- Niewierna - pokazywała Maria, odgadł (z problemami) Michał.
- Niemoralna propozycja - pokazywał Michał, Wiktor nie był w stanie odgadnąć.
- Nieznośna lekkość bytu - pokazywał Wiktor, zgadła Viola
- Conan Barbarzyńca - pokazywała Viola, tytułu nie była w stanie odgadnąć Angelika.
Łącznie udało się odgadnąć dziewięć tytułów, co oznacza, że na konto grupy trafiło 4,5 tysiąca. Pewnym utrudnieniem był fakt, że tytuły filmów nie były w większości współczesne, były to produkcje sprzed lat, których młodzi (jak Angelika) mogli zupełnie nie znać. Fakt, że udało się poprawnie odgadnąć aż dziewięć należy więc uznać za sukces.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora