wtorek, 15 września 2026

Wspinaczka na wulkan

Bywają takie chwile, że w zrealizowaniu celu przeszkodzić może nieprzewidziane. W odcinku 11 trzeciego sezonu "Agenta Gwiazdy" taką niespodziewaną przeszkodą była... natura. Na szczęście wszystko, co się wówczas zdarzyło, nie miało znaczenia, jeśli chodzi o zarobienie pieniędzy.

Uczestnicy programu otrzymali informację, że muszą się wspiąć na szczyt wulkanu Batur (wysokość 1717 m, wciąż czynny). Tam mieli otrzymać dalsze instrukcje, po drodze jednak musieli zachować czujność, bo mogły pojawić się jakieś wskazówki lub fanty.

Okazało się, że w trakcie wędrówki nie udało się niczego zauważyć ani znaleźć, za to na szczycie znajdowało się schronisko, a przy nim koperty z napisem "Agent". Wzięła je Karolina - po otwarciu pierwszej okazało się, że za wejście na wulkan na konto grupy trafiło cztery tysiące złotych.

Druga koperta dostarczyła z kolei instrukcji: "Właściwy szczyt jest jeszcze przed wami. Na nim znajdują się dżokery oraz niespodzianka. Prawo do wejścia na górę mają dwie osoby, które dotarły jako ostatnie. wszystko co zostanie znalezione na szczycie, będzie należało do znalazcy". Okazało się, że tymi osobami były Ilona i Tomek. 

Dwójka wybrańców dotarła na szczyt, po drodze dogadując się, że nie będą się dzielić pełną wiedzą co do tego, co tam znajdą. Na szczycie obydwoje znaleźli po dżokerze, trzeci z nich był na wyciągnięcie ręki Tomka, który jednak nie zauważył krążka. Dostrzegła go za to jedna z obecnych w tamtym miejscu małpek, która najpierw go zabrała, a potem rzuciła w przepaść.... 

Tomek odnalazł też jeden z kawałków układanki (puzzle), ale oddał go Ilonie. Ustalili, że na dole powiedzą, iż to ona go odnalazła. Sam znalazca stwierdził natomiast, że fizycznie nie musi go posiadać, bo zapamiętał, co na nim się znajduje.

Po powrocie dwójka opowiedziała o swoich "działaniach", ale w opowieść o wyrzuconym przez małpkę dżokerze pozostali wierzyć nie chcieli... Tak czy inaczej druga część zadania nie miała znaczenia dla pieniędzy we wspólnej puli, do której trafiło cztery tysiące złotych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora