Tekst zatytułowany "Agencja przygód" nie został podpisany, nie wiem więc, kto jest jego autorem. Za udostępnienie dziękuję Asi, uczestniczce drugiej edycji "Agenta".
Zostali wybrani spośród 20 tysięcy chętnych. Dopiero w dniu wyjazdu dowiedzieli się, że jadą do Hiszpanii. Nie przestraszyli się skoku z mostu, zjazdu na linie, lotu na paralotni. W puli było 260 tysięcy zł. Czy udało im się zaliczyć wszystkie zadania i zdobyć całą kwotę? Kto wygrał? I kto był agentem? Agent - niedziela, 20.45, TVN.
Agent Bartek. Lekarz-pediatra i nauczyciel akademicki ze Szczecina. Zgłosił się, bo lubi prowokować, a poza tym "Agent" to ciekawe wyzwanie. Za najważniejsze wydarzenie w życiu uznał pewną noc z pewnym bardzo chorym chłopcem. Chciałby nie żałować, że coś zrobił i nie żałować na końcu, że czegoś nie zrobił.
Agent Daniel. Mieszka w Zabrzu, skończył studia historyczne, ma brata bliźniaka. Nigdy nie traci poczucia humoru, zgłosił się do programu dla zabawy, znajomości, oraz po to, by sprawdzić się w trudnych sytuacjach. W rubryce "trudne marzenia" napisał: Do spełnienia!!!
Agent Dorota. Przedsiębiorca ze Szczecina. Za życiowy sukces uznała udane małżeństwo. W wolnych chwilach uprawia nurkowanie. Zgłosiła się, bo chciała przeżyć super zabawę i poznać świetnych ludzi. Jej marzenia też związane są z "Agentem"; bardzo chce, by potrwało to jak najdłużej, a potem... jeszcze trochę.
Agent Joanna. Specjalistka do spraw sprzedaży, mieszka w Opolu. Rodzina - mąż Adam i dzieci: Łukasz i Monika - to jej życiowy sukces. Uwielbia spotkania z przyjaciółmi, bo - jak twierdzi - brak przyjaźni i towarzystwa to powolne umieranie. Na udział w programie namówił ją syn, poza tym chciała przeżyć przygodę życia.
Agent Mirek. Mieszka w Limanowej, jest informatykiem. Lubi filmy fantastyczne, zwłaszcza "Gwiezdne wojny". Wolny czas spędza najchętniej podróżując, nic więc dziwnego, że w jego marzeniach podróże zajmują pierwsze miejsce. Chęć przeżycia niezapomnianej przygody sprawiła, że oglądamy go w "Agencie".
Agent Wojtek. Przedsiębiorca, mieszka w Katowicach. Wysłał zgłoszenie, bo po obejrzeniu pierwszej edycji zamarzył o przeżyciu niecodziennej przygody w gronie nowych, niesamowitych kumpli. Chciałby dokończyć budowę domu i osiągnąć taką stabilizację w swojej firmie, by mieć czas i pieniądze na podróże z rodziną i przyjaciółmi.

Dorota ze Świnoujścia chyba, a nie ze Szczecina.
OdpowiedzUsuńCóż, przedstawiłem wersję "oryginalną" z gazety :) Mimo że faktycznie z programu mogliśmy się dowiedzieć, że Dorota jest ze Świnoujścia
Usuń