Pięcioro uczestników (Damian, Angelika, Michał, Maria i Kasia) brało udział w samochodowych wyścigach. Mieli oni do przejechania określony odcinek trasy do punktu, w którym znajdowały się cztery samochody (najwolniejszy kończył grę). W kolejnym miejscu czekały trzy, dwa i jeden pojazd. Zwycięzca pojawiał się w miejscu, gdzie znajdowały się Kinga i Viola. Co istotne - to nie uczestnicy programu kierowali pojazdami. W każdym z nich czekał kierowca. Chodziło jedynie o jak najszybsze odnalezienie miejsc widocznych na zdjęciach, by znaleźć się w samochodzie i wcześniej od pozostałych ruszyć do akcji.
Zadaniem Violi było z kolei rozdysponowanie na poszczególnych uczestników kwoty 10 tysięcy złotych i trzech dżokerów. Jeśli uczestnik, który wygra wyścig, znalazłaby w kopercie pieniądze, podwójna obstawiona kwota mogła trafić na konto grupy. Jeśli byłyby w niej dżokery - mogłaby zachować je dla siebie.
Viola największą sumę (5 tysięcy) postawiła na zwycięstwo Damiana, któremu do kwoty dodała jeszcze dwa dżokery. Tysiąc złotych i dżokera otrzymała Andżelika, z kolei na Michała postawiła 4 tysiące. Maria i Kasia miały puste koperty, o czym nie decydował zdrowy rozsądek czy myśl, że na pewno żadna z nich nie przyjedzie pierwsza (bo wtedy podobnie potraktowana zostałaby Angelika), a fakt, że te dwie panie trzymały się na uboczu razem. Innymi słowy znów mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy dla uczestnika możliwość zyskania pieniędzy zeszła na dalszy plan....
Do pierwszego punktu z samochodami najszybciej dotarła Maria, a po niej także Damian i pozostali uczestnicy. Po przejechaniu określonego odcinka każdy z rywalizujących wysiadał z pojazdu i szukał kolejnego punktu ze zdjęcia (na pieszo). Tym razem najszybciej uczynił to Damian, a potem także Maria, Kasia i Michał. Odpadła Angelika, która już na początku, po przebiegnięciu krótkiego odcinka trasy krzyczała, że "już nie może".
Kolejna zmiana samochodów - na prowadzeniu ciągle był Damian (który podpowiedział także Michałowi, gdzie powinien iść, ale ten uznał, że... jest wprowadzany w błąd i pobiegł w drugą stronę, po czym wrócił we właściwe miejsce), a w grze pozostali też Michał i Maria. Odpadła Kasia. Na kolejnym punkcie odpadła natomiast Maria.
W grze o wygraną pozostawali Damian i Michał. Do ostatniego samochodu szybciej (o kilka/kilkanaście sekund) dotarł Damian i to on ruszył w kierunku Violi i Kingi. Ostatecznie na konto grupy trafiło więc dziesięć tysięcy, a zwycięzca uzyskał dwa dżokery.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora