wtorek, 1 kwietnia 2025

Moje spotkanie z "Agentką"

Dziś nietypowo, bo nie o tym, co zwykle. Nie będzie opisu zadania, czy kontynuacji cyklów - to znaczy będą, ale w kolejnych tygodniach. Dziś zapraszam na odrobinę prywaty i kilka słów o moim ostatnim spotkaniu z jedną z uczestniczek "Agenta".

Korzystając z faktu, iż miałem tydzień urlopu, udałem się na zwiedzanie jednego z miast w Polsce. Tym razem wybór padł na Opole, w którym nigdy wcześniej nie byłem. A jak wiadomo miasto to kojarzy się z uczestnikami programu "Agent". I właśnie z uczestniczką z Opolszczyzny, a więc Asią miałem okazję spędzić trochę czasu.

Asia potwierdziła wszystko to, co w zasadzie można było wywnioskować podczas robienia wywiadu przed laty. Rozmawia się z nią i słucha jej tak, jakby znało się od bardzo dawna. W zasadzie czas, który spędziliśmy na spacerze po rynku i odwiedzeniu dwóch muzeów minął bardzo szybko. Na marginesie - jeśli odwiedzicie kiedyś Opole, polecam zajrzenie do Muzeum Śląska Opolskiego - w części z obrazami jest "układanka" z dwunastu klocków (sześcianów, chyba na każdej stronie jest "malowidło"), a zadaniem jest ułożenie jednego z obrazów, które wiszą na ścianie. Asia poradziła sobie z wyzwaniem tak, jak przystało na uczestniczkę "Agenta" - po dwóch minutach obraz był już ułożony...

Bohaterka "Agenta" jest też jego fanką, zachowała więc kilka pamiątek po uczestnictwie w programie przed wielu laty. Otrzymałem od niej oryginalną kopertę, w której były umieszczane piórka, a także oryginalną kartkę z zadaniem, które było wykonywane w trakcie drugiego sezonu (zdjęcie górne). 

O samym udziale w programie rozmawialiśmy niewiele, ale w między czasie przyszedł mi pomysł do głowy, aby przygotować wpis z cyklu: "Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o "Agencie" (programie), ale boicie się zapytać". Być może niebawem taki wpis powstanie, wszystko będzie jednak zależało od czasu i chęci, a zwłaszcza z pierwszym bywa różnie...

Asia, podobnie jak ja, śledzi obecnie program "The Traitors. Zdrajcy". Jej zdaniem klimat przypomina ten znany nam z "Agenta". I faktycznie tak jest - a gdyby nie fakt, że znamy zdrajców, byłby to mocno zbliżony projekt do oryginału. 

Nie wiedzieć czemu, sądziłem, że bohaterka drugiego sezonu "Agent" jest dość niska, a okazało się, że jest średniego wzrostu. A gdybyście kiedykolwiek trafili do Opola, polecam odwiedzenie Muzeum Polskiej Piosenki. Ja tam spędziłem chyba ze cztery godziny... Koniecznie też spróbujcie swoich umiejętności w śpiewie w specjalnie przygotowanych do tego budkach i dajcie znać, czy nagranie wypadło na tyle dobrze, że możecie liczyć na zaproszenie na koncert Debiuty. 

2 komentarze:

  1. Super sprawa :)
    A jak Opole, to jeszcze mogłeś zahaczyć Piotra ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. „The Traitors” nawet nie potrafi trzymać w napięciu. Jedyną niewiadomą jest to kto odpadnie a i to potrafią zepsuć.
    Ostatnio zrobili misję z „Pocałunkiem Śmierci” i pogrzebem wyjawiając kto będzie pochowaną ofiarą (zdradzili to zarówno w odcinku jak i na oficjalnej stronie oraz w pierwszym zwiastunie sezonu wyemitowanym jeszcze w lutym)

    OdpowiedzUsuń

Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora