W cyklu historycznym kontynuuję publikację krótkich tekstów, które przy okazji trzeciego sezony "Agenta", kręconego w Portugalii, pojawiały się w Tele Tygodniu. Z planu "donosiła" Izolda, znana wszystkim z pierwszego sezonu uczestniczka programu, która dwa lata później pojawiła się w zupełnie innej roli.
Z niezrozumiałego powodu znów "zawieruszył się tytuł". W dodatku dzisiejszy tekst Izoldy, który zazwyczaj i tak był bardzo krótki, jest jeszcze krótszy i chyba tak już pozostanie do końca...
* * *
Odpoczywamy na parkingu. Sielski spokój przerywa nam huk zderzających się samochodów. Jeden w rowie, drugi z rozbitą maską. Jak się okazuje, w jednym z nich jechały jadowite węże.
Ale oprócz gadów towarzyszą nam bezpańskie koty, z których Portugalia słynie. Wszędzie ich pełno. Nikt ich nie przepędza, ludzie opiekują się nimi i chętnie dokarmiają. Za nami chodzą jak psy, tuż przy nodze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz pojawi się na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora