Zanim typy, jeszcze słowo ode mnie - jeśli TVN zdecyduje się na realizację kolejnej edycji "Agenta", zmienią się zasady zabawy. O szczegółach napiszę ewentualnie na początku przyszłego roku.
Iza. Jestem ogromnie zaskoczona odpadnięciem Violi. Przez wszystkie odcinki byłam tak skupiona na obserwowaniu jej, że niestety nie zauważałam sygnałów od innych uczestników. Ostatecznie stawiam jednak na osobę, która wydawała mi się zbyt oczywista do tej roli - Marię Sadowską. Marysia w tej edycji:
- Była w grupie, która źle oszacowała objętość wody w baniaku. Myślę, że mogła wtedy ukryć miarkę, która była potrzebna do zmierzenia objętości prostopadłościanu.
- W 8. odcinku jej grupa nie odnalazła worka z namiotem i 6 tys. zł. Dziewczyny miały problem z odnalezieniem kierunku północnego, a przecież podczas tego zadania było widać zachodzące słońce, a po tym łatwo było domyślić się, gdzie jest zachód, a tym samym też północ.
- Bardzo przeciągała negocjacje immunitetu w 10. odcinku.
- Podczas zadania w starej rzeźni przyniosła 500 zł, ale myślę, że mogła znaleźć o wiele więcej i to ukryć.
- W zadaniu z paralotniami oddalała się z krótkofalówką. Sądzę, że mogła ją wyciszyć albo przekręcić to, co powiedział jej Misiek.
Damian998. Mój ostatni typ oczywiście zostawiam bez zmian. Misiek Koterski moim zdaniem jest agentem 4 edycji. Postać, którą wielu uważała za takiego ciamajdę i nieudacznika, a zarazem bardzo śmieszną osobę; był tym, który najwięcej mieszał w tej grupie. Nie będę tutaj przytaczał w czym tkwiła jego agentura, bo uważam, że wszystko przedstawiłem we wcześniejszych wpisach.
Krys. Moim finałowym typem jest Misiek Koterski, ponieważ:
- w zadaniu z taksówkami namieszał Little i uczestnikom
- nie walczył o złotego jokera
- podczas gry w słownego węża specjalnie podawał wyrazy typu Wibrator, by nie można go było sfotografować
- przed każdym zadaniem z nurkowaniem, narzekał że się boi, a potem okazało się że był na kursie nurkowania
- z każdym próbował wywoływać kłótnie
- w zadaniu na pustym basenie schował trzy słowa
- w parku linowym zrezygnował z przejścia
- w sztafecie do pojazdów oczywiście bolała go noga,
- z łatwością wydał trzy tysiące na nocleg w kamperze
- podczas nurkowania robił sobie nawzajem zdjęcia z Wiktorem.
Taternik. Agenturę Miśka przekreśla pytanie z odcinka, w którym uczestnicy jeździli taksówkami po rondzie. To było pytanie z testu, i chodziło o to, w której taksówce siedział agent. A Misiek nie siedział w tym zadaniu w taksówce.. Choć zastanawiam się jakim cudem ten gość jest w finale? Może rzeczywiście pajacowanie to tylko pozór a on jest inteligentnym kolesiem.. Może ten Damian okaże się agentem.. Ale czy Misiek tak bardzo chciałby pomagać agentowi? Czy agent tak bardzo chciałby wygrać tę grę? Mamy więc niestety najbardziej nieukrywającego się i nieukrywanego agenta.. Marysię.. Szkoda..
PS Na szczęście Viola, czyli druga Ilona (strasznie nieudany agent) odpadła. Mam dość takich "agentów". Typowałem ją tylko dlatego, że sporo osób na forum ją wskazywało. Ale jeśli Sadowska jest agentem, to jeszcze gorzej.. Jednak nie wierzę w to, by Damian był agentem.
Agata i Paweł. Osoba, którą typowałam prawie od początku odpadła, a więc muszę zmienić swój typ. W finałowym typowaniu stawiam na Marię Sadowską. Tak jak wspominałam podczas typowania po pierwszym odcinku, że agentem według mnie jest któraś z pań Edyta, Viola, Maria. Tak się ułożyły losy, że każda z tych pań znajdzie się przynajmniej w jednym typowaniu. Cieszy mnie fakt, że od początku, tak jak miało to miejsce w poprzedniej edycji, w przypadku Karoliny Kraśko, nie typowałam jednej osoby, a doszła ona do finału i nie okazała się agentem. Przez większość odcinków skupiałam się głównie na Violi i wyszukiwaniu dowodów na jej domniemaną agenturę. Na Marii się nie skupiałam, więc jest mi teraz o wiele trudniej wskazać najmocniejsze dowody na jej bycie agentem, jednak muszę spróbować bez oglądania ponownie wszystkich odcinków agenta.
- W drugim odcinku w zadaniu w rzeźni dość długo chodziła w ciemnościach, więc miała szanse pozbierać i poukrywać pieniądze tak, by grupa ich nie zarobiła.
- W odcinku trzecim w zadaniu na paralotniach była w parze z Miśkiem, który jej nie słyszał. Mogła wyciszyć krótkofalówkę i tak zadziałać, by Misiek nie miał szansy odpowiedzieć na swoje pytania.
- W zadaniu, w którym należało odmierzyć ilość wody, mogła schować gdzieś miarkę, było widać, że coś kombinuje, gdzieś odchodzi, czegoś szuka.
- Podczas zadania na flyboardach starała się wygrać, by dojść do finału. Jej planem mogło być przekonanie Wiktora, że to ona ma największe szanse na wygranie tej konkurencji, żeby to w finałowym starciu na nią postawił największą kwotę i przegrał pieniądze, bo Maria nie miała być może w planach wygrać, a być może wiedziała, że Wiktor ją typuje na agenta i za żadne skarby na nią nie postawi, tylko na jej konkurenta, więc za wszelką cenę chciała wygrać, lecz jej się nie udało.
- W zadaniu z dokańczaniem zdania co by zabrała ze sobą na wakacje wymienia swojego męża osobę, którą kocha. Było to dość trudne do sfotografowania i grupie tylko się to udało dzięki Angelice i jej miłości do Justina Bibera. Kolejnym dowodem jest też to, że to Maria zakończyła wymienianie przez swój błąd.

Misiek nie może być agentem, bo w ostatnim teście było pytanie o numer taksówki, w której jechał agent w jednym z zadań. A jak wiadomo Misiek był wtedy na dachu ;)To usłyszałam w jednym z filmików na kanale "na szklanym ekranie".
OdpowiedzUsuńosobiście wykluczam Miśka z powodu intrygi Damiana przeciwko Wiktorowi - jaki sens miałaby zamiana dziewczyn, jeżeli agent miał płynąć razem z nim? Niby prosty argument, ale pasuje bardzo dobrze!
OdpowiedzUsuń